SPACER
PO POLU MOKOTOWSKIM
Gitara
mnie dogoniła...
Piękne
wyścigi.
Ale
z bieganiem krucho,
Ale
przecież … Pikulek! nie poddamy się!
Posłuchamy
gitary i pójdziemy przed siebie;
Obok
mamy Pole Mokotowskie,
Lubisz
je..... ja też....
Zaczniemy
od Ronda Jazdy Polskiej,
Poczytamy
o lotnisku,
Stare
dzieje,
Możemy
znaleźć drzewa owocowe,
Czy
były kiedyś ogrody?
Gdzieś
tam, latem, czeka fontanna,
I
ukochana przez pary górka.
Będziesz
biegał z nosem przy ziemi,
Może
zapuścimy się dalej,
Przed
siebie i przed siebie.
Pytasz
jak wrócimy?
Zawierzaj
Panu!