Spacer ulicą Św Bonifacego
Ulicą rudo –
zieloną,
Chodnikiem
wśród
Budynków w
ogrodach,
Prawie za rekę,
Jak kiedyś,
Powoli,
rozmawiając,
O niczym, o
wszystkim,
Jak kiedyś,
Pamięcią sięgając,
W czasy
beztroskie.
Było radośnie
Chwilo
trwaj….
Jesteś moim
imperatywem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz